„Odległe dzieje, prastare słowiańskie korzenie, legendy i mity, to wszystko spotka wędrowiec, turysta przybywając w Góry Świętokrzyskie. Od najdawniejszych czasów te góry miłowali ludzie i bogowie. W dolinach przez tysiąclecia dobywano krzemień i żelazo. Na szczytach gór bito pokłony przed Świstem, Poświstem i Pogodą. Przed dziesięcioma wiekami sprowadzeni tu Benedyktyni uczyli uprawy zbóż, zakładali sady i ogrody, wznosili szkoły i szpitale. Przywieźli ze sobą w te góry pełne słowiańskich kontyn i świętych miejsc okruchy drewna z Krzyża Świętego. Od tych relikwii wziął swoją nazwę ich klasztor i całe pasmo tutejszych gór nazwane Górami Świętokrzyskimi.”
11 czerwca 2015 r. o godzinie 7:30, grupa 34 osobowa składająca się z uczniów gimnazjum i szkoły podstawowej pod opieką 3 opiekunów wyruszyła autokarem w Góry Świętokrzyskie. Pogoda sprzyjała, całą podróż umilał Pan Przewodnik opowiadając ciekawie o historii mijanych miejscowości. Do celu dotarliśmy bezpiecznie i w dobrych humorach. Prowadzeni przez przewodnika weszliśmy na teren Świętokrzyskiego Parku Narodowego. Drogą pątników zmierzających do relikwii Drzewa Krzyża Świętego dotarliśmy na szczyt Góry Świętego Krzyża. Najstarsze polskie sanktuarium znajduje się niemal na szczycie, zwanym Świętym Krzyżem, Łysą Górą lub Łyścem - 595 m n.p.m. W klasztorze, który powstał na początku XI wieku, zwiedziliśmy Muzeum Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, w kaplicy Oleśnickich widzieliśmy relikwiarz z cząstkami Drzewa Krzyża Świętego, byliśmy również w krypcie grobowej rodziny Oleśnickich i Jeremiego Wiśniowieckiego. Następnie odbyliśmy krótki spacer po gołoborzach. Gołoborze to regionalna, świętokrzyska nazwa rumowiska skalnego, powstałego w wyniku rozsadzania skał przez zamarzającą wodę. Gołoborze na Łysej Górze podziwialiśmy ze specjalnie przygotowanego tarasu, na który wiodą dosyć długie metalowe schody. Z tarasu, oprócz samego rumowiska podziwialiśmy malowniczy kielecki krajobraz – wioski i pola porozsiewane na niewielkich wzniesieniach.
Następnie udaliśmy się do Świętej Katarzyny, wszystkich zachwyciły cuda natury zgromadzone w Muzeum Minerałów i Skamieniałości. Jest to jedna z największych prywatnych kolekcji w Polsce. Znajdują się tu interesujące okazy z całego świata, z Polski, a także naszych rodzimych Gór Świętokrzyskich. Z zaciekawieniem oglądaliśmy też pokaz szlifowania minerałów.
Ze Świętej Katarzyny udaliśmy się do miejscowości Krajno, gdzie po smacznym obiedzie wyruszyliśmy do Alei Miniatur „Wonderful World”. W parku znajdują się miniatury najsłynniejszych budowli świata oraz niezwykłych miejsc stworzonych przez naturę. Prawie wszystkie miniatury zostały wykonane w skali 1:25. Szczególnym wyjątkiem jest Watykańska Bazylika Świętego Piotra, która jako jedyna w Europie została wykonana w skali 1:13. Zobaczyliśmy jeden z najpiękniejszych placów świata – plac św. Piotra, jak też Coloseum, Piramidę Cheopsa, wodospad Niagara, dymiący wulkan Etna, Statuę Wolności i wiele innych budowli.
Zbliżała się godzina 17.00. Nasz autokar ruszył w drogę powrotną. Wycieczkowicze w ciszy ostatni raz spoglądali na Łysogóry. Może wrócą za rok? Region kusi atrakcjami..., toteż górom nie mówimy żegnajcie, ale do widzenia!
Marzena Kluch